czwartek, 9 stycznia 2014

Kamyczek do kamyczka

Jedną z moich pierwszych azjatyckich inspiracji byly japońskie ogrody zen i przede wszystkim kamienie. Suche ogrody zwane Karesansui odtwarzają ocean w miniaturze: żwirek symbolizuje wodę a pojedyńcze skałki to wyspy.



Te minimalistyczne cuda współistnieją z Tsukiyama-niwa, miniaturowym pejzażem, który integruje drzewka bonsai, wodne oczka i połacie mchu symbolizujące zieleń trawy. 

Więcej zdjęć ogrodów zen z mojej podróży do Japonii TUTAJ

Ogród zen jest miejscem spokoju, odpoczynku, filozoficznej refleksji i medytacji. Dlatego też warto znaleźć w domu skrawek miejsca, w którym zamieszkają chłodne, spokojne i dostojne kamienie.  Najlepiej według mnie odnajdują sie w łazience :)





Kamienie w dekoracji to trwały i niedrogi pomysł, wystarczy od czasu do czasu przepłukac je z kurzu zimną wodą i wykorzystać do nowej kompozycji :) 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz